„Świąteczny kac” uderza w sprzedaż alkoholi w handlu

Według CGA by NIQ, sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych w brytyjskim handlu detalicznym doznała „świątecznego kaca”, spadając o 18% w pierwszym pełnym tygodniu handlu.

Brytyjski on-trade
Sprzedaż napojów spirytusowych w brytyjskim on-trade spadła o 18% w ciągu siedmiu dni do 11 stycznia.
Wykorzystując dane z CGA Daily Drinks Tracker, który monitoruje sprzedaż w zarządzanych lokalach licencyjnych w całej Wielkiej Brytanii, wykazano, że alkohole wysokoprocentowe odnotowały największy spadek na początku roku, w porównaniu z innymi kategoriami napojów, takimi jak piwo (spadek o 7%), cydr (spadek o 8%) i wino (spadek o 8%).

Ogólnie rzecz biorąc, sprzedaż napojów spadła o 8% w ciągu siedmiu dni do 11 stycznia 2024 r., co CGA zauważyło jako „kontrast” z ostatnimi dwoma tygodniami 2024 r., kiedy to sprzedaż napojów wzrosła odpowiednio o 4% i 8% rok do roku.

W całym tygodniu, w piątek 10 (spadek o 8%) i sobotę 11 (spadek o 10%) odnotowano spadki sprzedaży, podczas gdy największy spadek miał miejsce w niedzielę 5 (spadek o 17%), która nawiasem mówiąc była również dniem przed wznowieniem pracy przez wiele osób po przerwie świątecznej.

Podczas gdy spodziewano się spadku po świątecznych i noworocznych wzrostach sprzedaży, Rachel Weller, dyrektor handlowy CGA by NIQ w Wielkiej Brytanii i Irlandii, powiedziała, że „spójność spadków w różnych dniach tygodnia i kategoriach sugeruje, że konsumenci bardziej niż zwykle ograniczają spożycie alkoholu i wydatki”.

Dodała: „Operatorzy i dostawcy zawsze muszą bardzo ciężko pracować, aby przyciągnąć ludzi z domów i do lokali o tej porze roku, ale możemy być optymistami, że ludzie zaczną odczuwać więcej pieniędzy w kieszeniach po styczniowych wypłatach”.

Ceny „największym wyzwaniem” w 2025 roku

Występując gościnnie w podcaście Morning Advertiser, Weller przedstawiła trendy, które mogą wpłynąć na zachowania konsumentów w brytyjskim handlu w tym roku i co lokale mogą zrobić w „trudnym otoczeniu rynkowym”.

Zauważyła, że stosunek jakości do ceny jest głównym czynnikiem motywującym przy wyborze napojów, co stanowi wyzwanie dla alkoholi wysokoprocentowych, zwłaszcza ginu i koktajli, które „zmagają się z postrzeganiem wartości”.

Ponadto uważa, że rum i tequila będą wiodły prym wśród alkoholi wysokoprocentowych. Rum ze względu na jego „wszechstronną mieszalność” i przyjazny dla Instagrama charakter, który tworzy ekskluzywne doświadczenie. Tequila, ze względu na stałą popularność Margarity i znane marki w tej kategorii.

Jeśli chodzi o doświadczenia, konsumenci, zwłaszcza pokolenie Z, nadal poszukują okazji do picia napojów dbających o zdrowie, takich jak koncepcja „zebra striping”, w której można przełączać się między napojami alkoholowymi i bezalkoholowymi. To, według CGA, pomaga im „przedłużyć spotkania towarzyskie przy jednoczesnym zarządzaniu wydatkami”.

Wreszcie, lokale, które mają w swojej ofercie „wciągające, oparte na doświadczeniu okazje”, odniosą sukces, ponieważ spotkania towarzyskie są nadal głównym powodem, dla którego ludzie wychodzą i spędzają czas w lokalu. Jednym z wyróżnionych przykładów są konkurencyjne miejsca spotkań towarzyskich, które zaznaczają „zabawne, wysokiej jakości i interaktywne” aspekty, na które konsumenci są skłonni wydawać pieniądze. Charakter konkurencyjnych miejsc spotkań towarzyskich oznacza również dłuższe wizyty konsumentów, co z kolei daje większe możliwości uzyskania przychodów.

Weller komentuje: „Największym wyzwaniem dla branży gastronomicznej w 2025 roku będzie skuteczne informowanie o cenach i stosunku jakości do ceny”.

„Operatorzy muszą zrównoważyć ceny na poziomie podstawowym, aby nie zrazić świadomych kosztów konsumentów, jednocześnie oferując wyraźne możliwości wymiany. Opowiadanie o jakości produktu i doświadczeniach jest integralną częścią tej strategii”.

W ubiegłym tygodniu dane CGA by NIQ ujawniły, że od marca 2020 r. Wielka Brytania straciła prawie 28 000 licencjonowanych lokali.

Dodaj komentarz