UE ma szansę przewodzić światu w zakresie polityki handlowej, ponieważ kraje będące potęgami, takie jak USA i Chiny, są uwikłane w wojny handlowe, zauważył Miles Beale, dyrektor generalny Stowarzyszenia Handlu Winem i Spirytusem (WSTA).

Wine Paris 2025
Od lewej: Rodolphe Lameyse, Don Saint Pierre, Nicolas Ozanam i Miles Beale
Podczas Wine Paris, które odbyło się w tym tygodniu (10-12 lutego 2025 r.), trio ekspertów branżowych wzięło udział w dyskusji panelowej zatytułowanej „Wpływ napięć geopolitycznych na globalny handel winem i napojami spirytusowymi”.

Prelegentami byli Rodolphe Lameyse, dyrektor generalny Vinexposium, spółki macierzystej Wine Paris: Miles Beale, dyrektor naczelny WSTA; Nicolas Ozanam, dyrektor zarządzający Fédération des Exportateurs de Vins & Spiritueux de France (FEVS); oraz Don Saint Pierre, współzałożyciel ASC Fine Wine.

Lameyse zauważył na początku wykładu: „Obecnie mamy do czynienia z rosnącym napięciem i zagrożeniami płynącymi ze wszystkich stron świata. Musimy się dostosować, aby chronić rynek lub znaleźć nowe możliwości”.

W świetle wyzwań stojących przed branżą – takich jak zagrożenia taryfowe – Beale z WSTA zauważył, że UE może „dość mocno” podchodzić do umów o wolnym handlu na całym świecie.

Powiedział: „UE ma okazję przewodzić światu w zakresie polityki handlowej. Europa może być teraz liderem. Ma możliwość dość twardego podejścia do umów o wolnym handlu. Tego właśnie bym chciał.

„[Wolny handel] nie będzie pochodził z Chin, nie będzie pochodził od Trumpa – UE ma taką możliwość”.

Amerykańskie cła: „Nie czy, ale kiedy

Jeśli chodzi o zagrożenie cłami – zwłaszcza ze strony USA pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa – branża musi być „bardzo ostrożna”, ostrzegł Ozanam z FEVS.

Wine Paris 2025 Rodolphe Lameyse
Dyrektor generalny Vinexposium Rodolphe Lameyse
Powiedział: „Oczywiście, jesteśmy bardzo ostrożni wobec wszystkiego, co się dzieje. Musimy być bardzo ostrożni, aby nie przesadzić z reakcją na wszystkie te oświadczenia [prezydenta Trumpa], ponieważ ostatecznie Trump sprawuje urząd od dwóch lub trzech tygodni i jak dotąd nie ma żadnych taryf poza Chinami. Ważne jest, aby być bardzo ostrożnym, ale nie przesadzać”.

Beale zauważył również: „Z pewnością w Wielkiej Brytanii, która jest największym eksporterem napojów spirytusowych na świecie, jesteśmy szczególnie narażeni na przeciwności w handlu”.

„Mamy Trumpa 2.0; wiemy, że nadchodzą cła – nie chodzi o to, czy [nadejdą], ale kiedy i jakie będą reakcje. Widzieliśmy to już sześć czy siedem lat temu. Jest bardzo prawdopodobne, że dojdzie do wojny handlowej”.

O ile nowe porozumienie nie zostanie osiągnięte do 31 marca, UE ponownie wprowadzi cła na import amerykańskiej whisky w wysokości dwukrotności poprzedniej stawki (50% od 1 kwietnia), po dwuletnim zawieszeniu. Taryfy zostały pierwotnie wprowadzone w odpowiedzi na cła Trumpa na stal i aluminium podczas jego pierwszej kadencji na stanowisku prezydenta USA.

„Bardzo bolesne

Ponieważ producenci koniaku i brandy z UE również stoją w obliczu ceł z Chin z powodu trwającego dochodzenia w sprawie domniemanych praktyk dumpingowych, napięcia są wysokie.

Według danych Bureau National Interprofessionnel du Cognac, Chiny są największym rynkiem eksportowym koniaku pod względem wartości i drugim co do wielkości rynkiem w tej kategorii.

Wartość globalnego eksportu koniaku spadła w ubiegłym roku o 10,6%.

„Od czterech lub pięciu miesięcy znajdujemy się w sytuacji, w której mamy do czynienia z bardzo silnymi spadkami importu koniaku i brandy. To bardzo bolesne dla branży” – zauważył Ozanam.

„Strefa wolnocłowa w Chinach została zamknięta niemal tuż przed chińskim Nowym Rokiem, co miało bardzo silny wpływ na eksport i sprzedaż”.

„Sytuacja w Chinach nie jest dobra. Miejmy nadzieję, że uda nam się znaleźć praktyczne rozwiązanie między Francją a Chinami”.


Źródło : The Spirit Business

Dodaj komentarz